Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Recenzje sprzętu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Recenzje sprzętu. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 5 grudnia 2011

ADB 2849ST - krótka recenzja

W ostatnim wpisie obiecałem, że wspomnę o dekoderze. Po jednym dniu użytkowania mam już pewien pogląd na ten temat. Jest to jak już wcześniej pisałem dekoder firmy ADB 2849ST i choć usługodawca nie chwali się nazwą urządzenia to po małych poszukiwaniach w internecie udało mi się znaleźć nazwę tego modelu. Po otwarciu pudełka ukazuje się naszym oczom dekoder, zasilacz 12 V, pilot + baterie, instrukcja obsługi, karta gwarancyjna i karta kodowa czyli wszystko co jest nam potrzebne do uruchomienia urządzenia. Co ciekawe w całej instrukcji dekoder występuje pod nazwą ITI-2849ST co nie do końca jest zgodne z prawdą. Urządzenie to jest oferowane w telewizji n na kartę w dwóch wariantach cenowych za 280 zł z opłaconym abonentem na 2 miesiące i za 320 zł z abonentem na 3 miesiące. W obydwu wariantach mamy dostęp do pełnej oferty programowej telewizji n na kartę. Dekoder prezentuje się następująco:





Jak widać z przodu jest tylko wejście na kartę kodową i kolorową diodę świecą na czerwono w stanie czuwania i na zielono podczas normalnego działania tunera. Dodatkowym sposobem sygnalizacji przyjmowania danych z pilota są jej krótkie mignięcia. Na przodzie producent nie umieścił tylko wyświetlacza. Zresztą po co on tam potrzebny, chyba tylko by wyświetlał złą godzinę lub kod błędu podczas usterki :D
Jak widzimy z tyłu mamy gniazda DVB-T do podłączenia anteny naziemnej, SAT do podłączenia anteny satelitarnej, gniazdo ETHERNET do podłączenia internetu. Umożliwi nam to dostęp do m.in. nPortalu i internetowego radia. Zapewne nie skorzystamy na tunerze z redtube, ale wszystkiego mieć nie można xD Podłączenie internetu zagwarantuje nam wyłącznie ograniczony dostęp do sieci. Dalej mamy gniazdo USB, które obsługuje urządzenia o pojemności nie mniejszej niż 80 GB. Dodatkowo dekoder formatuje je systemem plików, który nie jest widziany pod windows, a prócz tego materiał nagrany z dekoder na dysk jest zabezpieczony przed powielanie.   Jednymi słowy musimy dysponować najlepiej osobnym dyskiem do tej zabawy. Kolejnym gniazdem na tylnej płycie jest cyfrowe wyjście audio SPDIF, wyjście HDMI, wyjście SCART, gniazdo MODEM (oznaczone jako do wykorzystania w przyszłości), gniazdo zasilania.
Co do złącza odpowiedzialnych za komunikację z telewizorem czyli złącz SCART i HDMI to w pierwszym przypadku mamy do dyspozycji 2 tryby przesyłania sygnału (Composite i RGB) , a w drugim jest ich 4 (1920x1080, 1280x720, 768x576 progressive, 768x576 interlacing) Prócz tego przy korzystaniu ze złącza HDMI mamy możliwość włączenia lub wyłączenia trybu DVI. Tryb ten pozwala na przesyłanie dźwięku złączem HDMI, ale przy jego wyłączeniu trzeba pobrać fonię ze złącza SCART lub SPDIF. Co ciekawe nawet w wypadku korzystania ze SCARTA mamy możliwość obejrzenia kanałów HD co prawda nie w takiej jakości jak są nadawane, ale jest taka opcja dzięki temu, że dekoder przeskalowuje sobie obraz. Ja korzystam wyłącznie ze złącza SCART, więc nie mam póki co porównania w jakości obrazu między trybami pracy dekodera.
Przy pierwszym uruchomieniu dekoder pobiera sobie aktualizację oprogramowania co może potrwać do 30 minut. Później wymagana jest aktywacja, telefoniczna bądź przez internet (w chwili pisania tej recenzji jest jeszcze niedostępna) lub sms-em. Tutaj wypada wspomnieć o głównej wadzie tego odbiornika a mianowicie bez aktywacja nie obejrzymy zupełnie nic, nawet naziemnej telewizji cyfrowej, bo odbiornik jest zablokowany. W instrukcji pisze, ze aktywacja może potrwać do dwóch dni roboczych, ale ja aktywowałem go w sobotę po 11 i dekoder był gotowy do użycia po czasie nie przekraczającym godziny. Po wyszukaniu kanałów z Hot Birda 13.0 E i naziemnej telewizji cyfrowej od razu rzuca się w oczy z góry zdefiniowana lista kanałów. Nie mamy możliwości jej zmiany, lecz możemy w prosty sposób utworzyć listę kanałów ulubionych i problem przestaje istnieć. Nie znalazłem tylko możliwości ręcznego wyszukiwania kanałów z satelity jak i przeszukiwania listy kanałów które dekoder znalazł, ale może za krótko go mam, bo dopiero jeden dzień. Kolejno włączyłem przełącznik DiSEqC i dekoder dodatkowo pobrał listę kanałów z Astry 19.2 E.  Ostatecznie wygląda to tak, że na początku listy kanałów są te z Hot Birda, później te z Astry, a na końcu naziemne cyfrowe. Trochę jest gmatwania by to wszystko ogarnąć.  Czytałem na różnych forach, że ów dekoder jest dość wrażliwy na jakość sygnału satelitarnego i może nie odbierać mimo tego, że inny dekoder przy tych samych parametrach technicznych będzie działał normalnie. Kolejnym rzekomym problemem może być ustawienie jako LNB1 Astry a jako LNB2 Hot Birda. Czytałem, że przy takim wariancie mogą wystąpić problemy. U mnie żaden z powyższych problemów nie występuje, antenę mam ustawioną tak na oko z tym że jest to czaszka 80 cm, a głównym satelitą jest Hot Bird. Co do naziemnej telewizji cyfrowej to zwykła chińska antena dająca możliwość obrotu ustawioną w bliżej nieokreślonym kierunku dała mi możliwość odebrania wszystkich aktualnie dostępnych stacji w mojej miejscowości. Na koniec dodam, że główną wadą tego dekodera jest parowanie karty kodowej wraz z nim samym. Co ciągnie za sobą taki problem, że w przypadku uszkodzenia lub zagubienia karty jesteśmy zmuszeni zapłacić 99 zł za wyrobienia nowej. W przeciwnym wypadku dekoder staje się bezużyteczny. Kolejnym mankamentem jest obsługiwane przez powyższe urządzenie wyłącznie systemu kodowania Conax, a wobec braku dodatkowych slotów na moduły dostępu wykorzystamy go wyłącznie do odbioru telewizji n.
Niewątpliwą zaletą jest dostęp do setek kanałów FTA jak i DVB – T nawet przy niepłaceniu abonamentu.
Przedstawię na koniec jego wady i zalety:
Zalety:
  • cena (za sam odbiornik DVB-T trzeba się liczyć z kosztami 120-150 zł)
  • obsługa przełącznika DiSEqC
  • rozwijane oprogramowanie (miejmy nadzieję, że w dobrym kierunku :D)
  • brak umowy – oferta PrePaid
  • możliwość korzystania z kanałów FTA i telewizji DVB-T bez wykupywania pakietów czyli całkowicie za darmo (za 2 miesiące sprawdzi się miejmy nadzieję w praktyce)
Wady:
  • brak możliwości ręcznego wyszukiwania kanałów – odgórnie zdefiniowana lista
  • parowanie dekodera wraz z kartą kodową – nie działa on bez niej
  • pierwsze uruchomienie wymaga aktywacji– bez niej nawet DVB – T nie obejrzymy

Myślę, że temat dekodera wyczerpałem. Na koniec fotki wnętrza zgodnie z zasadą nie poznasz póki nie rozbierzesz, ja poznałem:




PS: Fotki są neta sam nie byłem na tyle głupi by zrywać plombę i tracić gwarancję na 24 miesiące :D
Wszystko napisane wyżej jest moimi osobistymi przemyśleniami po dniu obcowania z tym urządzeniem.  Jeśli wyjdzie coś jeszcze ciekawego dam o tym znać.  W razie jakichkolwiek pytań służę radą.