środa, 14 grudnia 2011

3 minuty później i mielibyśmy szczęście


Dzień mija mi tak ciekawie, że postanowiłem zrobić wpis na blogu w trakcie seminariów. Dzisiaj laboratoria z diagnostyki układów elektronicznych minęły w przyjemne atmosferze. Nasze stanowisko laboratoryjne na szczęście posiadało oscyloskop analogowy i dzięki temu mimo, że skończyliśmy pomiary jako ostatnia grupa to i tak poszło nam szybciej niż zazwyczaj. Początkowo myślałem, że zajęcia się nie odbędą, ale wykładowca przyszedł 3 minuty za wcześnie i oznajmił „macie szczęście”. Kto ma szczęście to ma, ale po dwóch godzinach laboratoriów i seminariach nie byłem w euforii. Jak zawsze na zajęciach na studiach wśród chłopaków zdarzają sie notorycznie głupie pytania. Na dzisiejszych seminariach na których to piszę po każdej prezentacji pada:" Czy są jakieś pytania do prezentacji" . Jednego z kolegów zaciekawiła nie treść prezentacji, bo przecież nikt tego nie słucha :D , ale jej motyw w którym była szpilka wbita nad tabelką. Wykładowca zapytał czy nie ma innych pytań ale dotyczących prezentacji, ale kolega dalej się upierał, że pytanie o szpilkę też było na temat. W męskim gronie zawsze są głupie pytania czy to częściej czy rzadziej, ale są. Zwykle dzieje się tak, że im jest więcej kobiet w grupie tym mniej głupot się robi czy to w technikum czy na studiach. Jeśli będzie ich kilka to prawie każdy facet chce się popisać i robi z siebie kretyna. Po skończonych seminariach trzeba było już n-ty raz przypomnieć się z tematami swoich prezentacji, które niestety będzie trzeba zrobić i omówić, a myślałem, ze braknie na nas czasu i dalej mam taką cichą nadzieję. Przez ten ostatni rok tak się rozleniwiłem, ze szukam tylko możliwości kombinacji. Jutro czeka mnie najstraszliwszy dzień zajęć od 10 do 19 ciągiem. Dlatego nienawidzę środy. Powodów jest kilka, ale główny to konieczność położenia się spać wcześniej czego takie tygryski jak ja nie znoszą. Dzisiejszy dzień nie przyniósł mi żadnych niespodzianek z komputerem jak wczorajsza zabawa  z czcionkami, które zmieniły się ze zwykłych w kursywę. Czyszczenie rejestru nic nie dało, a wystarczyło ponownie pobrać czcionkę Segoe UI która jest domyślną w windows 7, ponownie uruchomić i gotowe. Podejrzewam, że ta zmiana miała dużo wspólnego z odzyskiwaniem przeze mnie boot managera windows 7. Na całe szczęście dzisiaj już nic się nie pozmieniało. 

0 komentarze:

Prześlij komentarz