Dzień mija mi tak ciekawie, że postanowiłem zrobić wpis
na blogu w trakcie seminariów. Dzisiaj laboratoria z diagnostyki układów
elektronicznych minęły w przyjemne atmosferze. Nasze stanowisko laboratoryjne
na szczęście posiadało oscyloskop analogowy i dzięki temu mimo, że skończyliśmy
pomiary jako ostatnia grupa to i tak poszło nam szybciej niż zazwyczaj. Początkowo
myślałem, że zajęcia się nie odbędą, ale wykładowca przyszedł 3 minuty za wcześnie
i oznajmił „macie szczęście”. Kto ma szczęście to ma, ale po dwóch godzinach laboratoriów
i seminariach nie byłem w euforii. Jak zawsze na zajęciach na studiach wśród
chłopaków zdarzają sie notorycznie głupie pytania. Na dzisiejszych seminariach
na których to piszę po każdej prezentacji pada:" Czy są jakieś pytania do
prezentacji" . Jednego z kolegów zaciekawiła nie treść prezentacji, bo
przecież nikt tego nie słucha :D , ale jej motyw w którym była szpilka wbita
nad tabelką. Wykładowca zapytał czy nie ma innych pytań ale dotyczących
prezentacji, ale kolega dalej się upierał, że pytanie o szpilkę też było na
temat. W męskim gronie zawsze są głupie pytania czy to częściej czy rzadziej,
ale są. Zwykle dzieje się tak, że im jest więcej kobiet w grupie tym mniej
głupot się robi czy to w technikum czy na studiach. Jeśli będzie ich kilka to
prawie każdy facet chce się popisać i robi z siebie kretyna. Po skończonych seminariach
trzeba było już n-ty raz przypomnieć się z tematami swoich prezentacji, które
niestety będzie trzeba zrobić i omówić, a myślałem, ze braknie na nas czasu i
dalej mam taką cichą nadzieję. Przez ten ostatni rok tak się rozleniwiłem, ze
szukam tylko możliwości kombinacji. Jutro czeka mnie najstraszliwszy dzień
zajęć od 10 do 19 ciągiem. Dlatego nienawidzę środy. Powodów jest kilka, ale główny
to konieczność położenia się spać wcześniej czego takie tygryski jak ja nie
znoszą. Dzisiejszy dzień nie przyniósł mi żadnych niespodzianek z komputerem
jak wczorajsza zabawa z czcionkami,
które zmieniły się ze zwykłych w kursywę. Czyszczenie rejestru nic nie dało, a
wystarczyło ponownie pobrać czcionkę Segoe UI która jest domyślną w windows 7,
ponownie uruchomić i gotowe. Podejrzewam, że ta zmiana miała dużo wspólnego z
odzyskiwaniem przeze mnie boot managera windows 7. Na całe szczęście dzisiaj
już nic się nie pozmieniało.
0 komentarze:
Prześlij komentarz